Podziele sie z Wami uzytkownikami fajnego auta moimi spostrzezeniami na temat
ubywajacego
oleju w 1,9 dci. u mnie doszlo do zuzycia na poziomie 3 l na 1 tkm. Silnik suchy a kopcil tylko przy mocniejszym w wcisnieciu pedalu przyspieszenia. przy normalnej jezdzie nie pozostawial chmurki. w miedzy czasie padlo turbo. mexchanik wymienil na zregenerowana. olej dalej
ubywal na podobnym poziomie. wyszlo na to ze pierscienie. po rozebraniu silnika pierscienie byly zuzyte a przy tym gladzie cylindrow wytarte w "beczke" po zmierzeniu srednicowka . zeby to wyszlifowac nalezalo zebrac na drugi nad wymiar i wymienic tloki. tak. nalezalo zrobic dwa szlify bo byla taka duza "beczka" remont kosztowal 5,5 tysia. po miesiacu postanowilem zalozyc wzmacniacz i potrzebowalem podlaczyc gruby kabel z kabiny do aku. w tym celu wyjelem obudowe filtra powietrza i przelozylem przewod. podczas montazu krocca pow. do filtra zauwazylem, ze krociec ten plastikowy ledwo trzyma sie turbiny. po jego demontazu okazalo sie ze jest pekniety przy opasce zaciskowej. zastanawiam sie jak jeden jak i drugi mechanik nie zauwazyl tego defektu. nie musze chyba pisac co przez taka nieszczelnosc wpada do silnika. przed samym turbo jest duze podcisnienie a tam taka dziura. obstawiam ze jezdzilem tak przez kilka wczesniejszych lat i dlatego silnik sie skonczyl. jak kupilem auto silnik nie bral
oleju. juz chyba wiecie drodzy uzytkownicy tych w zasadzie dobrych aut co nalezy sprawdzic w naszych renowkach. mysle ze ze wzgledu na polozenie ow rury i jej niewidocznosc jezdzimy nieswiadomie tak jakby bez filtra powietrza. wyobrazmy sobie jeszcze jazde po polnej drodze za poprzedzajacym autem ktore wzbija tymany kurzu i co trafia do silnika. ps ow rura dostepna jest tylko w serwisie za jedyne 370 zl

mysle ze jest to wada tych silnikow ktora nalezy sprawdzic Pozrdrawiam