Woda w schowku pod nogami kierowcy


Marian1981
Zarejestrowani

Koledzy jak się dobrać do osłony słupka od strony kierowcy? Jak to bezpiecznie zaciągnąć, spotkaliście się z przeciekaniem w tym miejscu?
Rano miałem wilgotny dywanik, odpływy sprawdzałem i niby są ok odprowadzają wodę ładnie(czyszczone na jesieni).

Odpowiedz
Gizmo
Zarejestrowani

Sprawdź odpływy porządnie... chyba że szyba puszcza.... łatwo to sprawdzić... luknij czy w "oczku" z vin-em masz sucho...

Odpowiedz
haszczurur
Zarejestrowani

Może masz otwierany dach i z tych odpływów cieknie.

Odpowiedz
Marian1981
Zarejestrowani

Nie mam otwieranego dachu, stąd obstawiam szybę. Rzeczywiście mam zaparowane oczko z vinem. Obłożyłem wszystko ręcznikami papierowymi i będę obserwował może coś się uda ustalić(akurat pada deszcz w Wawie). Dam znać jak się pojawi woda i gdzie.

Odpowiedz
Gizmo
Zarejestrowani

No właśnie, w oczku z vin-em miałem zaparkowania, krople jakby rosy....okazało sie ze serwis Renault w Poznaniu źle wkleił szybę... od góry na odcinku około 20 cm w ogóle nie miała śladu kleju  Madanimated

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Gizmo za ten post post:
  • Marian1981
Marian1981
Zarejestrowani

Gizmo jednak był to niewielki przeciek z szyby, napchałem ręczników papierowych i latałem jak tak lało do samochodu obserwować i to było to. Przeciek był minimalny ale jednak wolałem się tym zając.
Dzisiaj wklejona szyba na nowo kosztowało mnie to 150 pln(serwis na Górczewskiej speedglass polecam kiedyś tam panowie pomagali mi z podnosnikiem).

Odpowiedz
Gizmo
Zarejestrowani

Czyli jednak  Naughty , tylko szkoda, że fachowcy biorący za to kasę spartolą robotę i za ich partactwo My musimy ponownie bulić... Madanimated


edit.
Tak na marginesie.... tak szyba wygąldała po wycięciu, a wklejana przez ASO Renault w Poznaniu.. Whistling
[Obrazek: dbde654f6eb87173813134db641ab092_2.jpg]
Komentarz jest chyba zbędny.... Madanimated

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2017, 17:11 przez Gizmo.)

Odpowiedz
A2-eR11
Zarejestrowani

az sie wierzyc nie chce ze takie partactwo w ASO jest :o

Odpowiedz
Gizmo
Zarejestrowani

Dziwne jest to, ze po półtoraroku od wklejenia zaczęło mi oczko z vin-em parować...
Oczywiście reklamacji nie uwzględnili bo rok minął... i wycinałem i wklejałem ja ( znaczy inny serwis ) sami nie wierzyli w to co zobaczyli.... Down

Dla mnie największa wadą auta jak jest serwisowane w ASO....

Odpowiedz
PunkRock86
Moderatorzy

(24-03-2017, 17:42)A2-eR11 napisał(a): az sie wierzyc nie chce ze takie partactwo w ASO jest :o
Wychodzę z założenia że pracują tam tacy sami ludzie jak w większości warsztatów. Z zasady nie zostawiam auta w warsztacie. Jeśli sam nie mogę czegoś zrobić (brak warunków pracy) to wybieram taki warsztat w którym mogę uczestniczyć w pracach (choćby patrząc na ręce).

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości