Wymiana wtrysków LPG


pawlosio
Zarejestrowani

Serwis filtrowy za 300 zł to dla mnie sporo...
Oczywiście zależy też od auta...
Ja mam.scenic III oraz Clio III..
Jedno warte może 17 tys drugie warte 8 tys ( tak na oko).

I w obu wymieniam filtry samemu....koszt kompletu filtrów w jednym aucie to ok 20 zł ( filtry kupione przez internet)..
Robocizna bardzo prosta . W Clio zajmuje konto 5 min... W scenic 20 min bo muszę jeden filtr od dołu auta wymienić i najwięcej czasu zajmuje zdjęcie pokrywy od spodu auta..
Co do kalibracji to przy wymianie filtrów nie robię...auta ładnie jeżdżą...nie szarpią..spalanie jest bez zmian itd...

Kiedyś byłem na kalibracji - podpiął komputer i wszystko było ok..mam ustawione by była auto kalibracja...i to działa..mapy i wszystko ok..

Tak więc 20 zł o samemu wymieniam filtry..a 300 zł i gazowniknwymienia...to dla mnie spora różnica....

Co zaś do wtrysków...
Kiedyś jeden wtrysk mi przestał działać...łatwo sprawdzić który...z tym że ja mam każdy wtrysk osobno...
Dokupiłem taki sam jak był...3 min wymiana...i autko śmiga ładnie...


Co.do kosztów to faktycznie najpierw dowiedz się jakie wtryski gazowniknci proponuje...bo zakres cen może się sporo różnic...

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi pawlosio za ten post post:
  • scrabi
Piotr-87
Zarejestrowani

(25-06-2026, 09:36)Kapitan Powolny napisał(a): Witajcie,
 Od trzech dni mój karawan po przełączeniu na gaz lekko podszarpywał. Podjechałem do magika i po opisaniu objawów i posłuchaniu jak pracuje silnik na LPG i paliwie, stwierdził śmierć wtrysku LPG.
Po przełączeniu na gaz trochę szarpie, ale cały czas gdy chodzi na gazie,  czy tylko przez chwilę a później jest normalnie? 

(25-06-2026, 17:42)Proxima napisał(a):
(25-06-2026, 16:52)Kapitan Powolny napisał(a): raz, dawno temu jak miałem pierwsze auto w gazie to wyczytałem na forum marki że wtryski od gazu da się wyczyścić denaturatem i że po tym zabiegu mniej klepią..... Rozkręciłem jeden, wyczyściłem, złożyłem......... i auto na gazie przestało jechać. Dlatego, mimo że umiem trzymać klucze i umiem w aucie grzebać i zrobić to czy tamto, to wymiany wtrysków się nie podejmę.

No z tym denaturatem to jakaś ściema chyba

Żadna ściema. Ja czyściłem wtryski gazu denaturatem i pomagało. Do czyszczenia ich nie rozbierałem, jedynie rozłączałem przewód gazowy przed wtryskami i strzykawką wlewalem trochę denaturatu. Następnie podłączałem z powrotem przewód gazowy i odpalałem samochód na benzynie i ręcznie przełączałem na gaz przy obrotach silnika około 2 tyś żeby nie zgasł gdy wypala denaturat. Po 3 takich powtórkach problem z szarpaniem znikał na jakiś czas. Gazownik powiedział że wtryski są do wymiany, ale gdzieś przeczytałem że włączenie podgrzewania wtrysków może pomóc. Po włączeniu podgrzewania wtrysków problem zniknął na długo bo to było około 3 lata temu i przez ten czas zrobiłem samochodem około 60 tyś km i nadal jeżdżę na tych wtryskach bez żadnego szarpania przy przełączanie na gaz.

Odpowiedz
wojteks
Zarejestrowani

Denaturat to spirytus, pewnie podobny efekt dałoby mycie izporopanolem czy innym rozpuszczalnikiem, aerozolami do czyszczenia gaźników czy inną chemią mocno myjącą.

Odpowiedz
rafal18031988
Zarejestrowani

Też kiedyś czyściłam wtryskiwacze LPG przy użyciu denatury, metoda na strzykawkę. Pomagało. Przyczyną moich problemów z wtryskami był chu. owy gaz, zmieniłem stacje i przeszło.

Odpowiedz
Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op serwis obejmował:

Wymianę filtrów- odstojnikowy nowy wraz z obudową bo stary miał dość. 
wymianę listwy wtryskowej- bo nie mam osobno podłączonych wtrysków tylko 4 sztuki w listwie. Sama listwa jest zamocowana na tej metalowej obudowie od wtryskiwaczy benzynowych.
wymianę kilku podejrzanych węży od gazu- to już inicjatywa gaziarza
sprawdzenie podłączenia +12V centralki po zapłonie bo potrafiła wyładować akumulator do zera. Mimo uśpienia auta centralka i instalacja pozostawały aktywne.

Silnik pracował brzydko na gazie niezależnie od temperatury. Przełączenie na benzynę sprawiało że silnik pracował płynnie i bez drgawek. 

Jak uda mi się dziś wsadzić głowę pod maskę to spróbuję odczytać co za wtryski zostały założone.

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości