op
Witam,
znalazłem podobny wątek, znacznie jednak różniący się od mojego przypadku, więc.... otóż od czau kiedy zakupiłem Scenica (III, 2010 r.), czyli przez jakieś 5 msc-y nie miałem okazji używać klaksonu. Wiem... wiele osób się dziwi. Z racji faktu, iż zbliża się przegląd techniczny zrobiłem szybki przegląd oświetlenia itd, w tym wcisnąłem po raz pierwszy klakson
. Nie zadziałał, więc pierwsze co przyszło mi na myśl to albo bezpiecznik, albo "trąbka" klaksonu. Bezpiecznik jest ok, wiec zacząłem szukać owej "trąbki". i tutaj zdziwienie mnie ogarnęło niemałe. Za Chiny Ludowe nie mogłem jej zlokalizować. Zdjąłem zderzak.... i nic. Ani trąbki, ani luźnego przewodu. Prześledziłem (może nieudolnie) zasoby internetu i nie znalazłem nic n.t. SC III. Proszę o pomoc/informację, gdzie mogę znaleźć ową część, a przynajmniej, gdzie powinna się znajdować? Kupując auto miałem świadomość tego, iż jest po przejściach. Miało do wymiany lampę, zderzak, maskę. Pod tymi elementami wszystko było ok, więc nie miałem i do dzisiaj nie mam żadnych uwag co do chęci jego użytkowania. Być może jednak jest tak, że podczas naprawy ktoś nieco go odchudził, może stało się to wcześniej.... Tak czy inaczej, dzisiaj chcę aby autko miało wszystko co powinno mieć, tym bardziej część, która nie jest fanaberią, a obowiązkiem. Jeśli ktokolwiek jest w stanie podpowiedzieć, gdzie szukać- z góry bardzo dziękuję za pomoc.
znalazłem podobny wątek, znacznie jednak różniący się od mojego przypadku, więc.... otóż od czau kiedy zakupiłem Scenica (III, 2010 r.), czyli przez jakieś 5 msc-y nie miałem okazji używać klaksonu. Wiem... wiele osób się dziwi. Z racji faktu, iż zbliża się przegląd techniczny zrobiłem szybki przegląd oświetlenia itd, w tym wcisnąłem po raz pierwszy klakson

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)
. Wg takich właśnie ogłoszeń dopatrzyłem sie w jaki sposób idzie wiązka od "trąbki" klaksonu. Dzisiaj zacząłem przeglądać wiązki główne i znalazłem miejsce z którego mógł "wychodzić" przewód do klaksonu- na szczęście nikt tego dokładnie nie zaizolował. Na szczęście, bo mógłbym szukać i szukać..... Okazało się, że ktoś wcześniej uciął wiązkę doprowadzającą do klaksonu jeszcze w osłonce głównej wiązki, stąd nie mogłem jej odnaleźć. Przylutowałem już nową. Teraz jeszcze tylko zakup i montaż nowej "trąbki". Przejścia są więc sukces murowany