Scenic II awaria hamulca elektrcznego


bigmario73
Zarejestrowani

op Dzień dobry 
Scenic 2 ,,1.6 16v 2008r

Mijając się z innym autem na wąskiej drodze najechałem na jakiś kamień prawa strona, pojechałem dalej bo nic wtedy nie stało, dojechałem do celu , dopóki nie zgasiłem auta wszystko było ok , jak zgasiłem automatycznie zaciągnąl się hamulec ręczny. 
Po odpaleniu auta już się nie odblokował, ręcznie też nie idzie wyłączyć.
Ona koła trzymają, nic nie słychać żeby się próbowało odblokować czy zablokować przyciskając czy ciągnąć za dźwignię od ręcznego.

Zaglądając na parkingu pod auto nie ma wycieków , nic nie wisi , żadnych uszkodzeń nie widać , wszędzie osłony plastikowe.
Dodałem płynu choć było dosyć , też nie pomogło.

Na liczniku normalnie tak jak zwykle sieci lampka od ręcznego, na manetce też ciągle świeci dioda czerwona , normalnie tak jak zwykle tylko nie chce wyłączyć hamulca elektrcznego.
Czujniki w pedałach chyba działają bo pró

ba odpalenia bez wciśnięcia pedałów sprzęgła czy hamulca nie daje efektu, dopiero po wciśnięciu pedału zapala , czyli tak jak powinno 

Spróbuję jakoś podlewarowac z boku auto i zajrzeć lepiej .

Macie Państwo jakieś sugestie co się mogło stać? Że awaria nie nastąpiła podczas najechania i dalszej jazdy tylko po zgaszeniu auta,
Bezpiecznik pod fotelem? No ale działał bo zaciągnął jeszcze hamulec,

Odpowiedz
Proxima
Zarejestrowani

Online
Rozumiem, że na desce nie wywala żadnych komunikatów (niekoniecznie odnośnie hamulca)? Dobrze byłoby też podłączyć się czymś do samochodu i podejrzeć parametry w hamulcu, np. zadaną i osiągniętą siłę naciągu.

Pamiętaj, że hamulec ma dźwignię awaryjnego zwalniania po pociągnięciu - jest to albo czarny przewód wychodzący bezpośrednio z modułu hamulca, albo żółta dźwignia w bagażniku za kołem zapasowym (do końca nie pamiętam, od czego zależy którą wersję spotkasz).

Odpowiedz
bigmario73
Zarejestrowani

op Problem w tym że dźwigni do awaryjnego wyłączania hamulca nie ma w środku auta , szukałem już wcześniej jak zdjalem tylne fotele i w bagażniku, ktoś ją dobrze schował lub zdemontował jak montowali kiedyś LPG , bi butla w kole .
Na desce żadnych błędów , kontrolek , oprócz tej ci zawsze jak hamulec włączony .

Jak nie znajdę jakiegoś fizycznego uszkodzenia to odepnę awaryjnie linki od zacisków żeby móc jeździć , bo chyba że nic to nie da

Będę próbował podpiąć kompa , chińskiego clipa tylko nie wiem za dobrze jak go obsłużyć,tyle opcji.
Na razie udało mi się odkodować nowa kartę do polifta .

Odpowiedz
waw_snow
Zarejestrowani

Odnośnie awaryjnej linki odblokowania ręcznego to w szukaj w okolicy zapasu/butli z gazem pod autem. Mam 2 Sceniki, krótkiego i  długiego z roczników 2007-2008 i w oby przypadkach linka jest pod autem. Po prostu sprawdź wszystkie linki wychodzące z modułu ręcznego, przy krótkim moduł jest po prawej stronie miejsca na zapas i z niego wychodzą 2 linki w stronę przodu auta, jedna z nich jest od zwalniania blokady(może być zakończona żółtą rączka albo tylko kończy się zakuciem na małe oczko). A w przypadku Granda masz moduł przed miejscem na koło zapasowe/butle LPG i z niego wychodzą 3 linki z czego jedna jest zakończona podobnie jak w krótkim. A do diagnozy wystarczy Lepszy ELM327 oraz telefon z PyClipem jak coś, ostatnio sam to przerabiałem w krótkim bo okazało się ze poprzedni właściciel wymienił prawy zacisk na wersje od manualnego ręcznego a nie od automatycznego o czym mnie uświadomili Panowie z EL-Cars (polecam bo mocno zaangażowani w pomoc).

Odpowiedz
bigmario73
Zarejestrowani

op Linki nie znalazłem, wypisałem linki hamulcowe z zacisków, teraz pali się komunikaty albo żeby włączyć hamulec awaryjny albo że jest awaria hamulca , stop i trójkąt chyba.

Z dołu nie widać uszkodzeń od wczorajszego kamienia, a łupło mocno .
Przewody hamulcowe całe, wiązki kabli przy nich też bez oznak uderzeń.
Więc ci się mogło wydarzyć? Coś w mechanizmie hamulca od wstrząsów się zacięło?
Renolink błędów nie pokazał albo nie wiem gdzie szukać, jedyne coś co zauważyłem to pisało o dopuszczalnym naciągu do 140 mm a rzeczywiście jest 155mm , nie wiem czy dobrze zrozumiałem bo wiele opisów było mieszane angielski z francuskim

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości