Tylne nadkola


bodo
Zarejestrowani

Czy miało by to jakiś sens gdybym te wewnętrzne ranty nadkoli prysnął folią w sprayu ? Chodzi mi o ochronę przed solą i kamieniami .  W sklepie mają K2 . Czy dobra to firma ?

[Obrazek: 98d49f066a646cd4med.jpg] [Obrazek: ec67f7e7bdc384a5med.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-10-2016, 10:04 przez bodo.)

Odpowiedz
filozof
Zarejestrowani

Ale chodzi Ci o pryskani tych plastikowych nadkoli? Bo jeśli tak, to według mnie, raczej nie ma sensu.

ED. doczytałem, że chodzi o ranty... Czy folia będzie na tyle wytrzymała, żeby ochronić przed kamieniami?

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2016, 09:44 przez filozof.)

[Obrazek: icon4.png]
Piszę poprawnie po polsku; chyba, że nie zauważę autokorekty.
A Yanosikowa sygnaturka mnie wkurza :/
Odpowiedz
bodo
Zarejestrowani

Właśnie, chodzi mi o same wewnętrzne ranty . Najbardziej są bombardowane kamieniami na wysokości progów ( to co widać na zdjęciach ). Najwięcej tam było parchów . W górnej części rantów prawie w ogóle nie było parchów . A od strony zderzaka wcale .

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2016, 11:47 przez bodo.)

Odpowiedz
Lepus
Zarejestrowani

Rozumiem, że chodzi o przód? Załóż gumowe chlapacze, sporo pomagają. Piasek, kamyki i inny syf nie tylko, że nie wali w nadkole ale i chroni dół progu. To robi szkody jakbyś piaskował spód.
Ja zawsze pierwsze co robię to zakładam chlapacze. Przód progów i pod spodem mam zawsze czyste i bez śladów obić.
A ranty proponuję wysmarować takimś czymś, nie pamiętam jak się dokładnie nazywa, ale jest to taka elastyczna pasta z dodatkiem włókien, czarna. Puszki 1 l, popytaj w motoryzacyjnych.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2016, 12:18 przez Lepus.)

Turbino ty moja, ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie kto cię stracił...
Odpowiedz
bodo
Zarejestrowani

To znaczy nie w sensie nadkole przednie , tylko nadkole tylne , a część jego przednia . Chlapacz nic nie da , bo im bliżej zderzaka , tym na rancie było mniej parchów . Co by sugerowało że najbardziej na uderzenia kamieniami jest narażona przednia dolna część rantu . Można by i założyć coś takiego . Tylko teraz pytanie . Jak bardzo jest to szczelne aby pod to nie dostała się woda ? Jak to jest mocowane do nadkoli ? Przykręcane  czy klejone ?  Wolałbym nie wiercić żadnych dziur w rancie nadkola .

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2016, 00:00 przez bodo.)

Odpowiedz
bodo
Zarejestrowani

W jaki sposób dostać się do środka tylnych nadkoli by je zakonserwować ? Jest jakieś dojście od strony bagażnika ?

Odpowiedz
krzysztofk
Zarejestrowani

Online
Tak.Od strony bagażnika.
Demontaz bloczków i środek do profili zamknietych.

Scenic II ph II 2007 1,9dCi 131KM bez FAP
był 
Scenic I ph II Spotway 2002 1,9dCi 102KM
Scenic I ph I 1998 1,9dTi 98KM


Odpowiedz
haszczurur
Zarejestrowani

Folia w sprayu to lipa, jeżeli już to ja bym nakleił specjalną folię absorbującą uderzenia kamieni jest taka do oklejania ram rowerowych i motorowych. Ja miałem taką są różne grubości i jakości wiadomo zależne od ceny. Mam tym oklejoną ramę roweru i amortyzator od spodu ramy i pod łańcuchem dałem nieco grubszą mimo to nie widać jej a rama nie nosi śladów od kamieni.

Odpowiedz
bodo
Zarejestrowani

Dokładnie się przyjrzałem tym rantom . To brązowe paskudztwo jakby wyłaziło nie z wierzchniej części rantu a z miejsca łączenia zewnętrznego i wewnętrznego poszycia nadkola . Problem w tym jak to zabezpieczyć ?

Odpowiedz
krzysztofk
Zarejestrowani

Online
Demontaż boczkow w bagażniku jak pisałem wcześniej i nalać na bogato środka do profili zamkniętych.
Ja u siebie zastosowałem na rant nadkola dodatkowo Ardox.Srodek stosowany przy produkcji śmigłowców jako właśnie antykorozyjny.Bez czyszczenia i specjalnego odtluszczania trzy lata i nic się nie dzieje.
Jedyny minus tego środka to jest że nie nadaje się bezpośrednio do malowania.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2016, 21:14 przez krzysztofk.)

Scenic II ph II 2007 1,9dCi 131KM bez FAP
był 
Scenic I ph II Spotway 2002 1,9dCi 102KM
Scenic I ph I 1998 1,9dTi 98KM


Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości