Wymiana 1.4 tce na 1.6 w grand scenic III z 2010r


pawlosio
Zarejestrowani

op No ciężki przypadek jest ten silnik....
Moim zdaniem kolega maciek1221 szuka tu wśród nas potwierdzenia i upewnienia się...
Rozumiem go bo sam miałem dokładnie taki sam dylemat...nie jest łatwo podjąć od razu decyzję o swapów który kosztuje ok 10 tys zł...
Do samego końca człowiek ludzi się że jednak będzie dobrze..chwyta się wszystkiego by ominąć takie koszty...
Różnie może być...może sama wymiana upg pomoże w tym przypadku...
Ja się kiedyś też tak łudziłem...wymiana upg....planowanie głowicy...wszystko robione super porządnie...spore koszty....i ....i finalnie skończyło się kilka miesięcy później wymianą silnika.....
I sam później już naprawdę 20 osobom chyba dawałem namiary na magika....
Oj kiepski ten silnik 1,4 tce..

Odpowiedz
maciek1221
Zarejestrowani

Wymieniłem świece, silnik przestał szarpać. Teraz auto czeka, za około 1,5 tygodnia doczeka się swojej kolejki, zdejmiemy głowicę i sprawdzimy co tam słychać.

Odpowiedz
maciek1221
Zarejestrowani

Głowica została zdjęta. Niestety opadła tuleja na drugim cylindrze, więc silnik szrot.
Jak się zdecyduję to wysyłam auto do Krakowa, tam swap 2 tysiące taniej niż u Magika, a opinie tych co robili też dobre.

Odpowiedz
rafal18031988
Zarejestrowani

Zdaj relacje jak będzie po, jakiś namiar na pewno się przyda potomnym i mnie niedługo Biggrin i jaki silnik tam włożysz

Odpowiedz
Gieno555
Zarejestrowani

@ maciek1221 zastanawia mnie czy ma sens robienie swapa za 10K w aucie którego wartość rynkowa oscyluje wokół tej kwoty?

Odpowiedz
scrabi
Zarejestrowani

Za żadne skarby bym nie wsadził w naprawę auta tyle ile warte... q sensie 10 koła., gdzie tyle wart sam samochód.
Chyba lepiej sprzedac go za 4 tys i dołożyć tą 10 i kupić.cos innego..

-Biggrin

 Zawsze do przodu, nigdy do tyłu. Biggrin 
Dostępne Ramki, wlepy i kubki z VI Zlotu, ........Oraz inne Gadżety....
Odpowiedz
rafal18031988
Zarejestrowani

(21-06-2026, 20:29)scrabi napisał(a): Za żadne skarby bym nie wsadził  w naprawę auta tyle ile warte... q sensie 10 koła.,  gdzie tyle wart sam samochód.  
Chyba lepiej sprzedac go za 4 tys  i dołożyć tą 10 i kupić.cos innego..

-Biggrin

Pokaż mi zwyrola który kupi scenika z uszkodzonym silnikiem.... I to za 4 kola. Jedyna droga to omlet lub detailing w prawdziwym znaczeniu tego słowa.
 Owszem cena rynkowa auta to tyle co naprawa, ale może już porobił wóz na dobrych jakościowo częściach i za 10 to kupi padlinę do roboty z niezawodnym silnikiem. Wybór między dżuma i cholerą.

Odpowiedz
maciek1221
Zarejestrowani

To była trudna decyzja. Sprzedać auto jak się orientowałem mógłbym za około 2 tysiące. Bez sensu bo w aucie nic nie trzeba na obecną chwilę robić. Kupić inny używany "szrot" to jakeis 12-15tysiecy,plus pakiet startowy typu, rozrząd itp. No i takie kwoty to często będzie np. Scenic 2, więc cofam się o generację. Inna opcja to nowy w leasing, ale robiąc 6-8tysiecy rocznie to byłoby przepalanie budżetu, no i tyle co remont scenica to wyjdzie pierwsza rata z ubezpieczeniem, a gdzie pozostałe około 90tysiecy? Dlatego uznałem że najtańsza i najlepsza opcja dla mnie to wydać 6700zl za swap i robić sobie moje dojazdy do pracy 7km silnikiem który uznawany jest za muła.
P.s. Nie wiem skąd bierzecie takie niskie ceny scenic 3, jak dzwoniłem do paru takich za 17tysiecy to do zrobienia rozrząd, albo hamulce albo coś tam. Ja za same hamulce w swoim płaciłem rok temu chyba około 2k, tarcze plus klocki plus wymiana...

Odpowiedz
pawlosio
Zarejestrowani

op 6700 za SWAP silnika? To całkowity koszt? To wydaje mi się w przypadku scenic III że to atrakcyjna cena

Odpowiedz
kotleto
Zarejestrowani

Ale bez kosztów robocizny

Wysłane z mojego motorola edge 60 pro przy użyciu Tapatalka

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości