— 24-05-2024, 10:54
Wymiana rozrząd + kzfr a dalej nie ma mocy
|
user64
Ja ci współczuję takiego mechanika, serio. Ja w takiej sytuacji pojechałbym do innego i już kit z nim. Ewentualnie kupiłbym inne auto, a to niech naprawia do skutku.
Czyli masz niesprawne auto, mechanika który kombinuje i ubezpieczalnie która Ci da auto ale najpierw masz za nie zapłacić ?
A do tego auto jest Ci mocno potrzebne, boś jedyny żywiciel itd. Czy zakup jakiegoś gruza, do wyjaśnienia sprawy wchodzi w rachubę ? Na tanim aucie raczej nie stracisz...
Sc1ph2 wciąż w użytku. Młodsze pokolenie wzięło w obroty
op
Daje radę , teściowa pożyczy auto jak trzeba po zakupy czy coś, tak to byśmy zostali z palcem w tyłku bo wiadomo , z dzieckiem to nawet do lekarza lepiej dojechać punktualnie niż jechać MPK i być pół godziny przed czasem bo to zaraz głodna ,a bo spać się chce , a niestety moja sztuka to taka trochę drama Queen więc .. ??
Dobra już nie róbmy tu grupy wsparcia ;) w poniedziałek się umówiłem z mechanikiem i zobaczę co on tam wynajdzie to wtedy dam znać ;)
op
Czy sprawdzenie rozrządu pod kątem przestawienia i namacalne sprawdzenie czy koło zmiennych faz nie jest uszkodzone to jest robota ,, na chwilę ,, czy raczej sprawa na kilka godzin i czy w ogóle gołym okiem widać uszkodzone kzfr ? Żeby znów nie było że ten ( już nie będę brzydko określał człowieka ) mechanik będzie mnie ciągał z ubezpieczycielem bo przecież należy mu się kasa za tyle roboczogodzin .. ;/
Edit: ile kosztuje tak pi razy oko takie sprawdzenie w warsztacie poprawności zamontowania rozrządu ? (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2024, 21:52 przez pawkam565.)
Mechanik który zawalił robotę a jest ubezpieczony to nie ma wyrzutów sumienia wobec właściciela lecz oczekiwania od ubezpieczyciela. Skoro płaci składkę, to czemu nie wyciągnąć z ubezpieczenia jak największą kasę. Ale jak dalej coś nie gra, to już z nimi nie pójdzie tak łatwo i przyczynę poprawki znajdzie fikcyjną a Ty tego nie udowodnisz. Zawsze może spreparować coś czego nie robił i nie ponosi za to odpowiedzialności.
Może jeszcze od ciebie coś wyciągnie "bo to nie jego wina". Szkoda, że robi to ten sam mechanik, to tak jak sędzia orzeka we własnej sprawie. Jak go nie postraszysz sądem poprzez pismo od prawnika to nie wskórasz. Możesz zlecić serwisowi sprawdzenie rozrządu na fakturę aby mieć pewność poprawnego złożenia rozrządu i byłby to dowód na dalsze roszczenia. Wiadomo "wojna" kosztuje. Najpierw życzę powodzenia na drodze negocjacji. (24-05-2024, 11:23)Binio napisał(a): Czyli masz niesprawne auto, mechanika który kombinuje i ubezpieczalnie która Ci da auto ale najpierw masz za nie zapłacić ?Bo standardowo w takim przypadku tak jest - wynajmujesz auto podobnej klasy, a ubezpieczyciel zwraca kasę. Chyba że się złoży wniosek do ubezpieczyciela o coś w stylu bezgotówkowego wynajmu samochodu zastępczego - dopiero wtedy ubezpieczalnia będzie się rozliczać bezpośrednio z wypożyczalnią. To głupie, ale tak to działa, bo większość osób nie złoży takiego wniosku i koszty maleją ;) Ja tu w ogóle nie rozumiem jednej rzeczy - po co Ty się pchasz ciągle w tego 'mechanika', do którego ewidentnie nie chcesz jeździć? Albo on Ci to naprawia w ramach jakiejś-tam gwarancji którą na to dał, albo otrzymujesz odszkodowanie z jego OC i robisz np. naprawę bezgotówkową w innym warsztacie. Tak to nie dość że tracisz czas i nerwy, to gość jeszcze goli Cię na kasę żeby zarobić dodatkowo na robocie z ubezpieczenia. (25-05-2024, 07:15)LURP napisał(a): Możesz zlecić serwisowi sprawdzenie rozrządu na fakturę aby mieć pewność poprawnego złożenia rozrządu i byłby to dowód na dalsze roszczenia. Wiadomo "wojna" kosztuje. To byłby żaden dowód, bo dowodem w sprawie będzie co najwyżej opinia biegłego sądowego powołanego przez sąd. (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2024, 09:15 przez dizzyx.)
op
Wcześniej pomimo że kzfr było zrypane i chodził jak diesel to była odczuwalna różnica w podłączonym elektrozaworem kzfr a odłączonym, a teraz czy tak czy tak to nie odczuwam tej różnicy. 2 miesiące nie jezdziłem moim autem i już sam nie wiem , zgłupiałem,ale mam wrażenie że teściowej Opel Meriva 1.6 odpycha się lepiej niż mój . U siebie byłem wniebowzięty jak kiedyś wkońcu podłączyłem sprawny elektrozawór i nagle auto dostało drugie życie bo zrozumiałem że ponad rok jezdziłem tak jakby bez zmiennych faz..czy poprostu na wymienionym sprawnym rozrządzie ta różnica nie będzie taka duża?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2024, 13:11 przez pawkam565.) |
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości
![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)
